Nie wiem, ile nam zostało. Nikt nie wie. Ale wiem, że gdyby zostały mi tylko trzy dni, nie chciałbym ich spędzić w kolejce po pizzę ani zerkając co minutę na telefon. Chciałbym zatrzymać się naprawdę. A więc gdzie najlepiej jechać na wakacje lub gdzie jechać na wakacje w lutym?

zobacz też: Sauna i masaż – naturalny sposób na stres i zmęczenie

Dzień 1: Noclegi nad Jeziorem Rożnowskim – w Malej Marinie zrzucamy zbroję

W Małej Marinie wszystko zaczyna się cicho. Nie ma tłumów. Nie ma wielkiego lobby z marmurami, w którym każdy musi udawać, że ma cel i tempo. Jest pokój i życzliwość – może nieduże, ale ciepłe, pachnące drewnem i świeżym powietrzem. Jest herbata w małym czajniczku, którą ktoś zostawił z troską.
I już wiesz, że nie musisz być nikim więcej niż sobą. Bo czy nie tego pragniesz na wakacjach? Pobyć przy kimś przy kim możesz przestać grać i stać się naprawdę sobą?

Popołudniu wchodzisz do strefy relaksu  to mogą być leżaki przy basenie gdzie szum biczy wodnych dziła uspokajająco … lub spokony fotel z pyszną kawą i ulubionym czasopismem. Nikt niczego nie oczekuje od Ciebie. Możesz zamknąć oczy w fotelu, możesz patrzeć w przestrzeń.
Jackuzzi bucha ciepłem, jakby chciało ogrzać coś więcej niż tylko ciało. A później sauna – nie po to, żeby się spocić. Po to, żeby wyczyścić głowę. Tylko Ty i oddech.

Wieczorem masaż. Dotyk, którego wcześniej nie znałeś – spokojny, miękki, obecny. To nie jest „relaks 45 minut”. To jest spotkanie. Jakby ktoś mówił Ci: „Wszystko, co przeszło przez Twoje ciało i życie – jest już dobrze. Teraz odpocznij.” Noclegi jezioro rożnowskie w Małej Marinie … czy to wszystko brzmi znajomo?

zobacz też: Weekendowy relaks nad wodą – co oferuje Jezioro Rożnowskie i okolice?

Dzień 2: Bycie człowiekiem nie na pół gwizdka czyli gdzie najlepiej jechać na wakacje

Nie w roli. Nie w obowiązku. Po prostu człowiekiem, który ma czas i zastanawia się gdzie najlepiej jechać na wakacje.

Śniadanie nie jest bufetem pełnym stresu. To chwile przy stole – prosty ser, świeży chleb, może jajka na miękko, pyszna kawa, której smak czujesz jeszcze długo potem….

Potem ruszasz na spacer – może nad jezioro, może tylko wokół ogrodu. Słońce wpada w źrenice inaczej, kiedy nie myślisz o jutrze. Ciało pracuje lekko, serce bije równo. A ty praz pierwszy w tym roku nigdzie nie musisz się spieszyć.

W ciągu dnia może znajdziesz czas, by usiąść w sali herbacianej. Są fotele, ekspres, kilka magazynów. Ale to nie o tym. To przestrzeń, w której każdy gest staje się ważny – podanie filiżanki, uśmiech, westchnięcie.

Wieczorem tai chi na trawie? Nie znasz ruchów? Nie szkodzi. Zrobisz, co poczujesz. Nikt nie ocenia.
To trochę jak modlitwa bez słów.

zobacz też: Dlaczego warto wybrać kameralny pensjonat zamiast hotelu?

Dzień 3: Pożegnanie, które niczego nie żąda

Wieczorem wpadniesz na seans filmowy – bez biletu, bez reklam. Popcorn pachnie jak dzieciństwo. A film? Może znasz go już na pamięć. Ale teraz widzisz go inaczej. Głębiej.

A kiedy położysz się do łóżka i zgasisz światło – wtedy obaczysz ja wiele się tego dnia wydarzyło. Opowiesz mi o tym podczas kolejnego masażu? Chcę posłuchać…

Mała Marina, wakacje gródek nad Dunajcem i Jezioro Rożnowskie

Nie mamy złotych poręczy. Ale mamy uśmiech, ciszę, dotyk i miejsce, w którym nikt niczego od Ciebie nie chce.

Jeśli chcesz przeżyć trzy dni inaczej – nie jako turysta – Mała Marina czeka.

zobacz też: Wakacje w Pensjonacie Bartpol Family and Spa nad Jeziorem Rożnowskim

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *