W naszym cyklu artykułów o saunowaniu odpowiedzieliśmy już na szereg ciekawych pytan. Tym razem skupmy się na konkretnych grupach ludzi. jesteś rowerzystą, pracownikiem biurowym a może przyjchałeś na wakacje i pada od rana? O tym w tym artykule.
Dla kogo ta sauna będzie dobrym pomysłem a kiedy lepiej z niej zrezygnować?
Przypadek 1 – rowerzysta lub turysta górski
Przejechałeś/przeszedłeś 60 km trasy. Bolą Cię uda, łydki są twarde a ty czujesz się po prostu zmęczony.
Sauna jak najbardziej jest dla Ciebie ale nie od razu. Twój organizm wciąż pracuje na wysokich obrotach, a ty jesteś lekko odwodniony.
Dlatego uzupełnij płyny, odpocznij (min 60 min) i dopiero bezpiecznie możesz skorzystać z sauny, po której warto jest się schłodzić.
Natomiast ciepło może:
- zmniejszyć odczuwane napięcie mięśni,
- zwiększyć komfort,
- pomóc się wyciszyć,
- przygotować organizm do snu.
Przypadek 2 – praca przy komputerze.
Jesteś pracownikiem biurowy, być może pracujesz w korporacji. Ciebie mięśnie nie bolą z wysiłku tylko od długiego siedzenia przed komputerem. Twój poziom stresu jest zwykle wyższy niż u innych osób.
Czy sauna sucha fińska jest dla Ciebie? Tak choć w tym przypadku lepszym wyborem może okazać się sauna fińska mokra 60 stopni. Tam oddycha się nieco lepiej i nie ma tak dużego szoku termicznego.
Przypadek 3 – para
Paradoksalnie w tym przypadku sauna finska może być świetna, bo tu nie ma telefonów komórkowych, nie ma powiadomień. Jesteście tylko wy i czas który przezywacie razem. To ogromna wartość.
Przypadek 4 – deszczowy dzień
Lekkie rozczarowanie – pada od rana, a miało być tak pięknie. Jednak w tym przypadku sauna może okazać się absolutnie fantastyczna. Przy niskiej temperaturze na zewnątrz kontrast między chłodem a ciepłem jest wyjątkowo przyjemny. Dlatego sauna fińska sucha 90 stopni jest najprzyjemniejsza, jesienią, zimą i wiosną – wtedy kiedy na dworze wciąż jeszcze trzeba się w miarę ciepło ubierać.
Dzisiaj wybrałbym saunę fińską 90 stopni jeśli:
- cały dzień spędziłem na rowerze,
- wróciłem z górskiej wycieczki,
- zmarzłem podczas żeglowania,
- pada deszcz i chcę się rozgrzać,
- chcę zakończyć aktywny dzień spokojnym wieczorem,
- lubię intensywne ciepło.
Dzisiaj wybrałbym inną saunę, jeśli:
- źle znoszę wysokie temperatury,
- mam problemy z oddychaniem w gorącym, suchym powietrzu,
- szukam raczej delikatnego odprężenia niż intensywnego bodźca cieplnego.
Proponowany plan dnia w Małej Marinie z wykorzystaniem sauny
Przed śniadaniem: hammam w salonie masażu lub krótki pobyt w basenie aby obudzić ciało
Śniadanie – przy dźwiękach wiolonczeli na żywo (już wkrótce)
Wypożyczenie rowerów (w cenie pokoju) i trasa wokół Jeziora Rożnowskiego (sprawdź nasz pokój gier i czytelnię)
Popołudniu – szklanka wody, 10-15 minut w saunie fińskiej mokrej 90 stopni, chłodny prysznic, odpoczynek i wieczór w gronie przyjaciół lub rodziny (np. w jacuzzi jeśli dobrze się czujesz). Potem kolacja i sen. Ewentualnie tuż przed snem lekki masaż lomi lomi lub balijski z aromaterapią wspomagającą sen.
Sauna a masaż – jak je łączyć? Zobacz kolejny artykuł.
Czy po saunie fińskiej trzeba się schłodzić? Odpowiedź nie jest wcale taka oczywista.